Waga poważna 118.0kg.
Powód? Weekend i brak ruchu (pogoda mi pokrzyżowała plany rowerowe....akurat wymówka jak każda inna, wiadomo dużo pracy itp, itd.
Herbaty wciąż nie słodzę i unikam coli... przynajmniej tej słodzonej, więc i efekty pojawią się, jednak jak nie ruszę tyłka do konkretnego wysiłku to i efektu z tego nie będzie :>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz