Dzisiejszy pomiar : 117.0 kg
Widać mały progres wagi, nie wiem czemu to zawdzięczam, może rzeczywiście mój tryb życia za zdrowy nie był.
Szczególnie, że mam tendencje do "przejadania" stresów, postanowienia jednak blokują teraz taką możliwość.
Muszę przyznać, że herbata i kawa bez cukru, to nie jest zdecydowanie rarytas. Brak mi czasem słodkiej herbaty.
Czytam sporo o dietach, motywacji itp. Ostatnio zwróciłem uwagę ile soli jest zjadanej przeze mnie.
Pomijam posolenie potrawy na którą to czynność mam duży wpływ (albo mniej posolę, albo wcale).
Okazuje się, że w praktycznie każdej potrawie ukrywa się ta sól.
A do potraw trafia zazwyczaj z przypraw, a obecnie przyprawy to wiadomo ponad połowa to sól i chemiczne dodatki.
W związku z tym, będę kupował czyste przyprawy zamiast mieszanek zawierających sól.
A czemu mi tak przeszkadza ta sól?
Pomijam inny negatywny wpływ jak np. podwyższanie ciśnienia.
Mi najbardziej przeszkadza, że zatrzymuje ona wodę w organiźmie.
Oczywiście nie chce rezygnować całkowicie ze soli, po prostu chcę zejść do tych zalecanych 2-3g soli dziennie.
Na dziś to wszystko :>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz