wtorek, 31 maja 2011

Dzień drugi: 31.05.2011

Zważyłem się rano i waga pokazuje 117.7 kg, ciągle bardzo dużo.
Odkryłem, że jednak słodycze sa w moim życiu w postaci ukrytej, a to gdzies pojawi się croissant, a to ciacho. Muszę bardziej na to uważać. Stworze dzisiaj dwie listy: listę celów i listę postanowień, umożliwiających osiąganie  celów :

Cele:
1. waga 105 kg na dzień 1. lipca 2011
2. Waga 100kg 30 lipiec 2011
3. 1 wrzesień waga 95kg
4. 1 październik waga 95kg
5. 1 listopad waga 95kg
6. 1 styczeń 2012 waga 95 kg.

Postanowienia:
1. Unikamy napojów gazowanych.
2.  rezygnacja ze słodyczy
3. gotowanie na parze i unikanie smażonych potraw
4. odrzucam fastfoody
5. zwiększenie aktywności fizycznej- bieganie i rower, spacery minimum 60 minut
6. nie słodzę herbaty i kawy




Znam siebie i wiem, że nieraz się odchudzałem, jednak gdy osiągnąłem efekt np 5 kg mniej, moja motywacja opadała. Dlatego, muszę wyrobić sobie nowe nawyki, tak  żywieniowe jak też ruchu.
Minimum 60 minut dziennie, nawet spacer będzie odmianą (mam pracę typowo siedzącą, sprzyjającą tyciu). 

Co do motywacji teraz mam ją na dużym poziomie, niejako postanowiłem, że już czas zmienić image, wkrótce urodzi mi się dzieciątko. Musi Tatusiek być w kondycji, aby nadążyć za dzieciątkiem. Nie wspominając, już o tym, że dzieci często przejmują nawyki od rodziców, a chyba wolałbym, żeby moje dzieci prowadziły zdrowy tryb życia :)
To tyle na dzisiaj, jutro następny pomiar :>

poniedziałek, 30 maja 2011

Dzień pierwszy 30.05

Ważę 121 kg to o 25 za dużo (uwzględniając mój wzrost i budowę)

Docelowo chciałbym osiągnąć wagę 95kg i zaczynam tego bloga pisać z nadzieją, że będzie on opisem szczęśliwej drogi do wymarzonej wagi.

Kilka postanowień na początek:
1. waga 105kg na dzień 1. lipca 2011.
2. Unikamy napojów gazowanych.
3. 0 słodyczy
4. zaczynamy gotować na parze
5. 0 fasfoodów.
6. Waga 100kg 30 lipiec 2011
7. zwiększenie aktywności fizycznej- bieganie i rower
8. 1 wrzesień waga 95kg
9. 1 październik waga 95kg
10. 1 listopad waga 95kg
11. 1 styczeń 2012 waga 95 kg.


Będę codziennie zapisywał, obecny stan wagi, będę ważył się każdego ranka.
Mimo, iż wiem, że ta droga nie jest łatwa, to chcę nią podążać.

Będę również zapisywał co mi pomaga, a co przeszkadza w dążeniu do celu.

Pozdrawiam,
Łukasz